› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
nie wydawajcie pieniędzy na pierdoły zróbcie basen na Spacerowej ~ wkurzonyJak to jest, że wbrew temu, jak nam wmawiają od 1999 r., że w tym zapyziałym województwie nam... ~ Do_pomorskiegoTo Symbol - POMNIK rządów PO tak robili z całą Polską ! ~ ErykPrzetrwał wojnę a został zlikwidowany za tzw. wolnej Polski. Wolnej? Chyba od rozsądku. ~ emigrantWładza wszystko zniszczy. Tu mamy jeden z nielicznych przykładów. ~ Bartoszz I co zrobić? Kierownik wpłacił dwa klocki na kampanię i co mu zrobią? ~ smutne miasto Proszę sobie obejrzeć harmonogram zajęć na krytej pływalni przy ul. Robotniczej ~ PatWszystko zależy od godziny, ale jak są szkoły to jest po pływaniu. ~ motylChodzę na basen w godz. 12.20 -15.00 i na ogół są w tym czasie 2-3 tory wolne ~ maka47Jest naprawdę żle. Chodzę na basen co tydzień iciągle tory zajęte ~ nonaDzieci też są mieszkańcami tego miasta. ~ wswChodzę na basen regularnie, faktycznie jest czasami trochę tłoczno po 3 - 4 osoby na torze, ale... ~ loopTo miał być basen dla mieskańcow, a nie na jakieś zawody. ~ AntyProponuje wygonić wszystkie szkółki, wtedy tory będą wolne. Wasze dzieci nie będą umiały... ~ Tomek Mieszkam w pobliżu tej niecki. Mógłbym w klapkach nawet tam iść ale nie chodzę. Woda zimna i... ~ Bartoszz Z zajęciem torów to prawda. Są grupy, które zajmują jednocześnie trzy tory. Pod nadzorem... ~ ArturTy maruda jak nie masz gdzie popływać bo tory są zajęte przez dzieci to sobie na rzece Elbląg... ~ ObserwatorChodzę na basen regularnie 2 razy w tyg. Jeszcze nie miałem sytuacj zeby nie udalo mi sie... ~ Uzi

Boom mieszkaniowy może się zakończyć. W 2019 roku poziom cen zależny od zmian w prawie

› biznes 5 miesięcy temu    29.12.2018
Redakcja elblag.net
komentarzy 0 ocen 1 / 100%
A A A
Boom mieszkaniowy może się zakończyć. W 2019 roku poziom cen zależny od zmian w prawie fot. Marcin Mongiałło (archiwum Elblag.net)

Ceny mieszkań na początku 2019 roku będą rosnąć, a od mniej więcej połowy roku można się spodziewać delikatnych spadków – oceniają analitycy Home Broker. Dużo będzie jednak zależeć od cen materiałów budowlanych i nowych przepisów. Wprowadzenie funduszu gwarancyjnego dla deweloperów może oznaczać, że w skali roku deweloperzy będą musieli zapłacić ok. 2 mld zł. Dodatkowymi kosztami obarczą najprawdopodobniej klientów, co przynieść może dalszy spadek popytu na nowe lokale. Już dziś widoczny jest spadek sprzedawanych mieszkań i liczby rozpoczynanych inwestycji. To może oznaczać koniec boomu mieszkaniowego na rynku. 

Myślę, że najbliższe miesiące przyniosą nam odpowiedź na pytanie: czy to już koniec wzrostu cen mieszkań. Temat boomu można analizować wielotorowo. Po pierwsze, jest kwestia tego, czy dużo mieszkań się sprzedaje. U deweloperów spadki sprzedaży nastąpiły już w II i III kwartale 2018 roku, czyli szczyt sprzedażowy mamy za sobą, aczkolwiek nadal sprzedaje się dużo mieszkań. Kolejna rzecz to statystyki GUS, wskazujące na to, ile się buduje nowych mieszkań. Pod koniec roku doszło do zatrzymania, czyli rynek przestał się już rozpędzać 

– podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości w Home Broker.

Raport REAS „Rynek mieszkaniowy w Polsce” wskazuje, że deweloperzy działający na sześciu największych rynkach w Polsce zakończyli III kwartał z wynikiem 14,2 tys. sprzedanych mieszkań. To trzeci z rzędu kwartał spadków sprzedaży – o 9 proc. w stosunku do ostatniego kwartału i blisko 19 proc. w skali roku. Według GUS w listopadzie deweloperzy oddali do użytku blisko 11 tys. mieszkań. Skumulowana 12-miesięczna liczba lokali mieszkalnych oddawanych do użytkowania wynosi 108,8 tys. i od kilku miesięcy nie rośnie. To w połączeniu z niższą sprzedażą może syngalizować koniec boomu na polskim rynku nieruchomości.

Nastąpi okres stabilizacji, siłą rozpędu jeszcze nadal będzie się budować dużo mieszkań, a potem rozpocznie się spadek 

– analizuje Marcin Krasoń.

Jego zdaniem 2019 rok przyniesie spadek liczby budowanych mieszkań. Już teraz liczba pozwoleń na budowę jest zaledwie kilka procent większa niż rok wcześniej. Ponadto ze względu na rosnące koszty budowy część inwestycji została zahamowana.

Z drugiej jednak strony spodziewamy się rozwoju sprawy z ustawą o REIT-ach, czyli FINN-ach, funduszach inwestycyjnych, które będą inwestować w nieruchomości. To może być dodatkowym stymulantem dla rynku najmu, który też moim zdaniem będzie się w Polsce dalej rozwijał. Cały czas obserwujemy też, co się dzieje z programem Mieszkanie Plus 

– wymienia Marcin Krasoń.

Sytuacja nie pozostanie bez wpływu na poziom cen.

W ostatnim roku ceny rosły bardzo dynamicznie, od początku roku nawet o 10–13 proc., podczas gdy przez ostatnie 8–10 lat wzrosty cen, jeżeli następowały, były dużo niższe, maksymalnie kilkuprocentowe. Dlatego raczej prędzej niż później nastąpi koniec tych wzrostów 

– podkreśla Krasoń.

Obecnie stawki za metr kwadratowy mieszkania w największych miastach Polski są dziś o 10,7 proc. droższe niż rok temu. Z analizy Home Broker i Open Finance wynika, że ceny najbardziej wzrosły w Lublinie (21,7 proc.), Szczecinie (19,7 proc.), Białymstoku (19,5 proc.) i Gdańsku (18,2 proc.). W Warszawie ceny rosną o 11,5 proc.

Ostatnie kwartały to był czas wzrostów cen materiałów budowlanych, a także problemów z osobami do pracy. To oczywiście wpływa na to, jak się buduje i za ile, bo jeżeli trzeba płacić więcej robotnikom i za materiały budowlane, a o robotników jest trudniej, to się trudniej i drożej buduje. Wtedy część klientów rezygnuje z zakupu mieszkania 

– ocenia ekspert Home Broker.

Ostatnie dane pokazują delikatny spadek cen – w ciągu miesiąca o 1,59 proc., eksperci są jednak ostrożni w przewidywaniach, czy będzie to stały trend.

Spodziewam się, że w 2019 roku maksymalnie przez parę miesięcy ceny jeszcze będą rosnąć, potem zaczną spadać, aczkolwiek moim zdaniem te spadki będą raczej spokojne. Wzrosty miały inne podłoże niż w latach 2004–2008. Wydaje mi się, że za rok możemy mieć do czynienia z cenami na podobnym poziomie co dziś, ale z jeszcze jakimś małym wzrostem po drodze 

– mówi Marcin Krasoń.

Na ceny mieszkań duży wpływ mogą mieć zmiany w prawie. Propozycja UOKiK utworzenia Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego, gdzie składki będą wpłacać deweloperzy (1–5 proc. wartości nieruchomości), może się przełożyć na dalszy wzrost cen, nawet kilkuprocentowy. Polski Związek Firm Deweloperskich wylicza, że deweloperzy zapłacą w skali roku 2 mld zł.

Wystarczy zobaczyć, co się stało z podatkiem bankowym, który niejako automatycznie został przerzucony na klientów. Spodziewamy się, że deweloperzy zrobią podobny krok i to niestety przyczyni się do podniesienia cen i jeszcze bardziej obniży popyt 

– prognozuje analityk.

Źródło: Biznes.Newseria.pl

dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW
Komentarze (0)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarzbądź pierwszy!
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.